Zagraj w nowe, darmowe Gry Mała Hania dla dzieci na Fajowe-Gry.pl! Graj w Mała Hania jako Mechanik Samochodowy, Mała Hania w Świecie Wróżek, Mała Hania i Sesja Zdjęciowa oraz inne gry mała hania online za darmo. Prawdopodobnie z powyższych względów ułamki znalazły się na naszej matematycznej drodze tak szybko. Nic nie wydawało mi się równie łatwego do "dotknięcia" niż właśnie ułamki. Pamiętaj, że metoda Domana zakłada, że pokazujesz dziecku fakty, a Ono samo rozszyfrowuje zasady. Tak to działa. Dołącz do najsłynniejszego prankstera i jego przyjaciół w Trollface Quest: USA 2. Kogo Trollface obierze za cel, gdy wróci do krainy wolności i odwagi? Nie wiadomo, na kogo się uweźmie w tej zabawnej grze typu „wskaż i kliknij”. Może strolluje byłych prezydentów, celebrytów, a może nawet samą Statuę Wolności! Jednak istnieje całkiem pokaźna grupa gier, które ćwiczą pamięć i koncentrację, które jak wiadomo przydają się w prawdziwym życiu. Właśnie takie gry zebraliśmy w kategorii Koncentracja na naszej stronie. Czas skupić się na zabawie! W grze „Sailor Pop” Twoim zadaniem jest pomóc staremu piratowi w znalezieniu skarbu. Baby Hazel Halloween Party. 85%. Podoba mi się! 15%. Nie podoba mi się! Dziś Halloween! Mała Hania otrzymała od Belli zaproszenie na przyjęcie! Musisz jej pomóc się ubrać i posprzątać pokój. Wybierz kostiumy i pobaw się w strachy razem z maluchami. Dobra zabawa dla mniejszych dzieci. Z brystolu wycinamy kształt worka Świętego Mikołaja. Na worku odrysowujemy kształty różnych zabawek. Każde dziecko dostaje jeden obrazek wycięty z tła, przedstawiający jakąś zabawkę. Następnie dopasowuje obrazek do miejsca w worku tam, gdzie są kontury danego obrazka. 2.4. Zabawa z Mikołajem C5icx3u. Było troszkę odejmowania, było troszkę dodawania, była też odrobina porównań. Dziś przyszła kolei liczenia dziesiątkami. Kilka pomysłów które Wojtusiowi pomogły po pierwsze zrozumieć, że to wcale nie takie trudne i że liczenie do 100 (jak się już umie do 29) to wcale nie taka trudna sprawa, choć długa i mozolna. Po drugie zapamiętać nazwy kolejnych dziesiątek a po trzecie umieć je uszeregować, co zasadniczo nie powinno być problemem dla dziecka które umie liczyć od 1 do 10 i rozpoznaje znaki graficzne cyferek (wystarczy olać zero i wszystko samo nabiera kolei. 1) DZIESIĄTKOWY PAW Potrzebujecie wydrukowanego ciała pawia i talerzyka papierowego. Talerzyk przecięłam na pół, jedna połowa pozostawiłam w całości, drugą podzieliłam na 10 części i na każdej wypisałam dziesiątki od 10 do 100. Zadanie Wojtka polegało na pokolorowaniu pawia i przyklejeniu piórek do ogona w odpowiedniej kolejności. Paw może być podpowiedzią, wiszącą gdzieś w pobliżu wzroku albo podkładką do ćwiczeń nazywania dziesiątek kolejno i na wyrywki. 2) DZIESIĄTKOWE KOLOROWANKI Kolorowanki drukujemy i rozcinamy. Na osobnej kartce przyklejamy taśmę dwustronnie klejącą od góry do dołu. Dziecko ma za zadanie ułożenie dziesiątkowych puzzli. A jeżeli jest wielbicielem kolorowania, również wypełnienie łamigłówki kolorem. Drugi typ kolorowanki to taka która ma odpowiedni kolorek przypisany do danej dziesiątki. Na dole zrobiłam klucz ale nie zakolorowany możecie go uzupełnić własnymi kredkami i podać je potem dzieciom do uzupelniania. 3) DZIESIĄTKOWA GRA Jeżeli chcecie sobie pograć w strzelanie do dziesiątek najpierw musicie stworzyć katapultę z patyczków laryngologicznych. Na poniższym kolażu macie krótkie DIY. Najpierw łączycie stosik patyczków gumeczkami na dwóch końcach. Potem w dwóch patyczkach nacinacie małe rowki. Jeden z nich wkładacie pomiędzy patyczek na samej górze a resztę. Drugi z dwóch dokładacie do pierwszego od drugiej strony już go nie wkładając pomiędzy. Oba patyczki muszę się zbiegać ze sobą końcem z naciętymi rowkami. Bo właśnie w tym miejscu musicie je połączyć gumeczką. W zasadzie w tym miejscu katapulta gotowa. Jedyne co możecie jeszcze dodać to nakrętka na końcu górnego patyczka. Dzięki niej ładunek nie spada samoistnie. Druga cześć, to przygotowanie 10 talerzyków z dziesiątkami od 10 do 100. Ostatni etap to młody strzelniczy i garść pomponików akrylowych. I do działa na start, cel pal !!! 4) DZIESIĄTKOWE KROPKOWANIE Na dużej kartce A3, na samym środku piszecie 100, a pole dookoła rozdzielacie na 10 pól. Potem w każdym polu dziecko różnymi kolorami stawia po 10 kropeczek. Kropeczki po wyschnięciu możemy zliczać i przeliczać :) Macie jeszcze jakieś fajne pomysły na zabawy z dziesiątkami :) Chętnie sięgniemy po więcej pomysłów :) Dzisiejszy post ukazuje bardzo wartościowy minimalizm 😀 Za pomocą wielkanocnych/ wiosennych zajączków możemy nauczyć dziecko kolorów, ćwiczyć motorykę małą, sprawność manualną, a na koniec zrobić kolorową girlandę do pokoju dziecka. Zajączek w Kreatywnej Dżungli jest bardzo pomysłowy i zachwyca prostotą 🙂 Warto przeczytać cały post, żeby zobaczyć wszystkie możliwości wykorzystania kolorowych zajączków. Prezentowane zabawy są idealne dla maluchów i przedszkolaków. Dzięki kolorowym zajączkom dzieci mogą utrwalić poznane kolory i rozróżniać barwy. Ćwiczą koncentracje, sprawność manualną, koordynację ręka – oko oraz motorykę małą. Szczypce bardzo dobrze usprawniają mięśnie dłoni. Dzięki takim zabawą dzieci przygotowują się do nauki czytania i pisania. Warto skorzystać z naszego pomysłu podczas zajęć w przedszkolu lub bawić się z dzieckiem w domu. Tym bardziej, że zabawa jest łatwa i sprawia dzieciom radość. Czego potrzebujecie? sylwet zajączków w różnych kolorach (w internecie bez problemu znajdziecie szablon zajączka ) kolorowe pompony szczypce np. do lodu klej sznurek/włóczka przygotujcie jeszcze pojemnik na pompony i dziurkacz lub nożyczki Propozycje zabaw z kolorowymi zajączkami Wcześniej wycięłam zajączki w różnych kolorach. Poukładałam je na stoliku. Do pojemnika wsypałam pompony w różnych kolorach i przygotowałam szczypce. Specjalnie dałam więcej kolorów pomponów by Oliwer miał trudniej. Musiał rozpoznać kolory i wyciągnąć szczypcami odpowiedni pompon. Zadanie wcale nie jest łatwe. Chwycenie szczypcami wymaga od dziecka skupienia i ćwiczy wspomnianą wcześniej motorykę małą. Potem trzeba jeszcze przenieść “ogonek” na króliczka w tym samym kolorze. Oczywiście zabawę możecie zmodyfikować, używając np. mniejszej ilości kolorów lub wykorzystać je w zabawie matematycznej. Wystarczy napisać na zajączkach cyfry, a dziecko układa odpowiednią ilość pomponów. Na zdjęciach zobaczycie przebieg zabawy, która uczy kolorów. Zajączek w kolorze pomarańczowym ma ogonek pomarańczowy. A gdzie Oliwer położy czerwony pompon? I tak z każdym kolorem 🙂 Rączki poćwiczone to teraz czas na zabawę plastyczną. Dzieci przykleiły zajączkom ogonki 🙂 Taka praca jest prosta i ładna. Na koniec zrobiłam w zajączkach otwory i razem z Hanią przekładałyśmy przez nie sznurek. W ten sposób powstała piękna wiosenno- wielkanocna girlanda. W pokoju dzieci wygląda bardzo ładnie. Jest kolorowa i radosna. Cieszy oko, tym bardziej, że zrobiona jest z zajączków Hani i Oliwiera 🙂 Mam nadzieje, że pomysł na takie kreatywne zajączki się Wam spodobał i go wykorzystacie 🙂 Czekamy na Wasze komentarze tutaj lub na fan pagu Kreatywna Dżungla. Podzielcie się opinią i wrażeniami jak już skorzystacie z naszych inspiracji 🙂 Hani i Oliwerowi zabawy tak przypadły do gustu, że potem sami chcieli się przemienić w zające i było malowanie twarzy 😉 W trakcie spotkań rodzinnych, ze znajomymi lub gdy zbierze się grupka dzieciaków z sąsiedztwa – niech nie siedzą ze smutnymi minami. Zorganizujmy im zabawy, w trakcie których i my możemy się świetnie gry i zabawy ruchowe dla dzieci są proste, a jednocześnie bardzo atrakcyjne. Uczą dzieci współpracy z innymi, ćwiczą koordynację ruchową, a co najważniejsze – będzie w ich trakcie wiele śmiechu i radościCzas na gry i zabawy ruchowe dla dzieci1. Zabawa "Bieg po buty"Będziesz potrzebować papierowego, dużego pudła lub kosza na bieliznę. W zabawie biorą udział dwie drużyny (co najmniej po dwóch graczy w każdej)Należy wyznaczyć linię startu i odcinek do przebiegnięcia – na jego końcu ustawić pudełka (po jednym na drużynę). Miejsce zabawy musi być na tyle bezpieczne, by można było biegać na gracz z drużyny biegnie do pudełka, zdejmuje buty i wkłada je do niego. Następnie biegnie z powrotem. Dotyka ręką kolegi i ten rusza… Kiedy już cały zespół jest bez butów, gracze po kolei biegną do pudełka, zakładają buty i wracają biegiem. Pierwszy zespół z butami na nogach – ONLINE:Zrelaksowana Mama Jasna, zwarta, praktyczna, mądra i nowoczesna pomoc w wychowaniu dzieci Sprawdź!2. Zabawa "Mokra siatkówka"Do zabawy potrzebna będzie duża gąbka oraz dmuchany basen dla dzieci. Zawodnicy (dwóch lub więcej graczy) stoją wokół basenu. Gąbka jest odbijana dłońmi ponad basenem. Jeśli spadnie na ziemię, gracz po drugiej stronie dostaje punkt. Jeśli ląduje w basenie – gracz, który ostatni jej dotknął traci punkt i musi wejść do niego, by ją wyciągnąć. Kto pierwszy zdobędzie 10 punktów – wygrywa. 3. Zabawa "Balony z wodą"Będziesz potrzebować dużych ręczników plażowych oraz balonów wypełnionych wodą. W tej zabawie powinno uczestniczyć więcej niż 4 dzieci (najlepiej liczba parzysta).Trzymając ręczniki za rogi i stojąc około pół metra od siebie uczestnicy zabawy używają ręcznika do przerzucania balonu od jednej drużyny do drugiej. Po każdym udanym przerzucie, zwiększajcie odstęp między drużynami. Gra toczy się do upadku balonu na ziemię. Wtedy możecie zacząć kolejną rundę ;D4. Zabawa "Balony z wodą II"Balony z wodą możecie również wykorzystać w innej zabawie. Przeznaczona jest dla 4 lub więcej osób. Gracze łączą się w pary. Stają na linii startu plecami do siebie, pomiędzy nich wkłada się balon z wodą. Na słowo „strat’ ruszają do mety, starając się nie upuścić balonu. Która drużyna pierwsza dobiegnie do mety z balonem – ta Zabawa "Gdzie jest moje dziecko?" – dla całej rodzinyNa otwartej przestrzeni stoją 2 grupy – mamy i dzieci. Mamy mają oczy zawiązane chustkami. Na słowo „start”, dzieci zaczynają wołać do swoich mam – te mają za zadanie po omacku wyłowić je z tłumu. Która mama pierwsza trafi na swoje dziecko, ta wygrywa. Drugą rundę można przeprowadzać z udziałem Zabawa "Kto ma więcej piegów?"Do zorganizowania tej zabawy będzie potrzebny stoper, dziurkacz, kolorowy papier oraz małe wiaderka lub miski z pomocą dziurkacza uzyskujemy kolorowe, papierowe kółeczka – trzeba ich dosyć dużo (zależy też od ilości uczestników).Zabawa przeznaczona dla 4 lub więcej osób (parzysta liczba). Graczy dzielimy w pary. Jeden zawodnik pełni rolę „piegusa”, drugi odpowiada za naklejanie piegów. Tuż przed rozpoczęciem zabawy, każda drużyna otrzymuje miseczkę z wodą i wsypanymi do niej papierowymi kółeczkami. Sędzia ustawia stoper na pół minuty, a na sygnał „start”, wyznaczona do tego osoba zaczyna naklejać piegi na twarzy kolegi/koleżanki. Po upływie wyznaczonego czasu, sędzia liczy piegi – wygrywa drużyna z największym Zabawa "Bieg kelnera"Potrzebne będą plastikowe lub papierowe talerzyki oaz piłka do ping-ponga dla każdej drużyny. Zabawa przeznaczona dla minimum 4 osób. Zawodnicy ustawiają się na mecie, pierwszy zawodnik z każdej drużyny trzyma na podniesionej w górze dłoni talerzyk, a na nim piłeczkę. Po usłyszeniu „start”, zawodnicy biegną do wyznaczonego punktu i zawracają. Przekazują talerzyk z piłeczką kolejnemu koledze z drużyny i on rusza do biegu. Upuszczenie piłeczki – powoduje konieczność powrotu do linii startu i ponowne rozpoczęcie biegu. Wygrywa drużyna, której wszyscy zawodnicy zaliczą bieg z piłeczką Zabawa „Mówiąca piłka"Do zabawy potrzebna będzie piłka, taśma samoprzylepna, marker. Na piłkę naklej paski taśmy. Na każdym pasku napisz markerem inną zasadę rzucania i łapania piłki: „Rzuć kucając”, „Rzuć siedząc”, „Rzuć po uprzednim podskoku w górę” – możesz wymyśleć różne stają w kole. Gdy pierwszy gracz łapie piłkę musi patrzeć na słowa pod lub najbliżej prawej dłoni. Musi rzucić piłkę tak, jaki to zostało opisane na taśmie – drugi gracz ma zaś spróbować złapać ją w ten sam sposób. Następnie patrzy na słowa pod swoją prawą ręką… i gra się Zabawa "Złap światełko"Zabawa po zmroku, czyli to co dzieci lubią najbardziej. Potrzebny do tego jest duży ogród i latarka. Najlepiej, gdy jest 3 lub więcej graczy. Jedno dziecko nazywane „światełkiem” otrzymuje latarkę i oddala się od reszty. Włącza na chwilę latarkę i wyłącza. Pozostała grupa dzieci liczy do 100 i biegnie szukać w kierunku, gdzie widzieli błysk światła. W tym czasie "światełko" przemieszcza się. Całą trudność polega na tym, że "światełko" musi po każdorazowym odliczeniu do 60 włączyć na chwilę latarkę… Osoba, która pierwsza odnajdzie „światełko” zamienia się z nim rolami. Latarkę można zamienić na sygnał dźwiękowy np. z telefonu. Wtedy uczestnicy zabawy będą musieli kierować się słuchem, a nie wzrokiem…10 . Zabawa "Wyścig z dynią"Do zabawy potrzebna jest dynia. Jeżeli nie ma jeszcze dyń, możemy bawić się z arbuzami. Potrzebne są do niej także naturalne miotły z witek. No, w ostateczności można także użyć zwykłych, dużych szczotek na kiju… Dzieci stają na linii mety – po usłyszeniu sygnału „start”, każde turla dynię za pomocą miotły do mety. Kto pierwszy dotrze tam z dynią, ten wygrywa. PS. Dynia nie może być zbyt duża, bo dziecko nie będzie w stanie jej toczyć;)Bo dzieci kochają zabawy z pomysłem…Dzieci ciągle chcą nowych wrażeń. Szybko się nudzą i narzekają na brak atrakcji, warto mieć więc w zanadrzu kilka pomysłów na gry i zabawy ruchowe dla dzieci. Im oryginalniejsza forma spędzenia czasu, tym większa radość i frajda z udziału w niej. Mamy nadzieję, że Wasze dzieci będą się dobrze bawiły tocząc dynię, będąc „światełkiem” lub odbijając „mówiącą” też:Pomysły na zabawy z piłkąPomysły na zabawy z dziećmi na plażyPomysły na zabawy podczas podróży samochodem Autor: Stress Free Zaprzyjaźniony ze stresem, niepoprawny optymista. Każdą wolną chwilę wykorzystuje na relaks w myśl zasady "nie samą pracą, żyje człowiek" ;) Mamy wspaniałą wiadomości dla wszystkich przyjaciół Hani Humorek! W księgarniach właśnie pojawiły się 2 nowe części z serii "Hania Humorek i przyjaciele"! Hania Humorek i przyjaciele. Pogromca asteroid Kolejna część z serii opowieści o przygodach Hani Humorek i jej przyjaciół to zaproszenie w podróż po… kosmosie. Tym razem bowiem Hania i jej mały brat Smrodek urządzają w zaciszu własnego podwórza prawdziwe polowanie na gwiazdy. Wyposażeni w lornetki, latarki i astronomiczne przewodniki, przygotowują się na nadejście długo wyczekiwanej komety, którą z ziemi można zobaczyć tylko raz na sto lat. Jak się jednak okazuje, jej wędrówka po niebie będzie jedynie zapowiedzią fascynujących kosmicznych zjawisk, jakie Hania i Smrodek będą mieli szansę zaobserwować… Nowa odsłona losów Hani Humorek to te same wesołe postaci i ciekawe historie, które pokochali czytelnicy wcześniejszych bestsellerowych części! Książka naszpikowana jest dowcipem, błyskotliwymi dialogami i mnóstwem ciekawostek na temat astronomii (i nie tylko!), które poznajemy, wędrując razem z Hanią i Smrodkiem po zakamarkach kosmosu. W świecie bohaterów serii możliwe jest wszystko, a ich ciekawość i humor sprawiają, że kolejne przygody chcemy przeżywać razem z nimi. Rezolutna Hania i jej pełen zwariowanych pomysłów brat Jakub wzbudzają sympatię czytelnika, a ich zabawne przekomarzania przypomną dzieciom o sprzeczkach, które zaciekle toczą z własnym rodzeństwem. Nową opowieść o Hani charakteryzuje ciepło i humor, a każdą kolejną stronę wzbogacają dodatkowo rozległe ilustracje, które stanowią równie istotną część przedstawianej historii, jak sama jej treść. Książką „Hania Humorek i przyjaciele. Pogromca asteroid” to obowiązkowa pozycja zarówno dla fanów wcześniejszych części cyklu, jak i tych, którzy dopiero chcą zapoznać się ze zwariowanymi perypetiami postaci stworzonych przez Megan McDonald. Gorąco polecamy! Hania Humorek i przyjaciele. Poszukiwanie Smrodkodonta Pewnego słonecznego dnia ogródek Hani nieoczekiwanie zamienia się w teren wykopalisk. Dziewczynka zastanawia się, skąd wzięły się otaczające ją wysokie stosy ziemi, które wyglądają, jak gdyby wyrosły przez noc niczym grzyby pod wpływem deszczu. Szybko wychodzi jednak na jaw, że to jej młodszy brat, ciekawski Smrodek, postanowił zabawić się w archeologa i odnaleźć kieł prehistorycznego tygrysa. Zafascynowany zasłyszaną historią o dzieciach, którym udało się dokonać podobnego odkrycia, jest przekonany, że jeśli tylko będzie kopał z wystarczającym uporem, jemu również uda się natrafić na prastare skamieniałości. Sceptycznie nastawione do pomysłu Smrodka Hania i jego przyjaciółka - Zosia Elfosia - postanawiają zrobić chłopcu psikusa i położyć kres jego archeologicznym poszukiwaniom. Niespodziewanie jednak to właśnie one padają ofiarą własnego żartu, a Smrodek przechodzi do historii jako wielki odkrywca Smrodkodonta! „Hania Humorek i przyjaciele. Poszukiwanie Smrodkodonta” to zabawna opowieść dla dzieci w wieku 5-10 lat, która przyciąga czytelników swoim humorem, zaskakującą fabułą i błyskotliwym dialogiem postaci. Jej dużym atutem jest również prosty, dostosowany do wybranej grupy wiekowej język oraz przejrzysty układ grafik i tekstu, który zachęci najmłodszych do lektury i pokaże, że czytanie wcale nie musi być nużącym wyzwaniem. Kolejna część przygód uroczej Hani bawi i uczy, z lekkością pokazując perypetie i wyzwania, z jakimi każdego dnia zmagają się wszystkie dzieci. Dzięki temu czytelnicy serii „Hania Humorek i przyjaciele” bez trudu mogą utożsamiać się z opowiadanymi historiami, a ich głównych bohaterów traktować jak własnych kolegów, u boku których poznają świat i samych siebie. Doskonała pozycja zarówno dla najmłodszych, jak i nieco starszych dzieci, które w rezolutnych postaciach z książek Megan McDonald odnajdą własne cechy, marzenia, obawy i cele. Gotowi na prawdziwą archeologiczną wyprawę? Wybierzcie się w nią razem z Hanią Humorek i jej przyjaciółmi! Dowiedz się więcej! Hania Humorek, to trzecioklasistka. Bardzo barwna postać, którą ja sama znam jedynie z opisów, a opisy są naprawdę ciekawe muszę przyznać i zaraz Wam jej postać przybliżę. A sama baaaardzo chętnie przedstawie ją Wojtkowi bo coś czuję, że to może być dla niego bardzo interesująca persona. Wydana została cała seria książek (naliczyłam 15 tytułów), powstały również Haniowe filmy, produkcji USA - o dziewczynce zwanej Judy Moody. Jej popularność wśród młodych czytelników jest wielka, a kto ją pozna ten nie potrafi się z nią rozstać. Mnie to przekonuje :) Jak jest Hania? Kreatywna, rezolutna dziewczynka, z pasją (zbiera plasterki, wykałaczki, części lalek...). Jest dzielna, odważna, nie poddaje się łatwo i wie jak zaradzić złemu humorkowi - znaleźć sobie ciekawe zajęcie. Jest też uczynna i jednocześnie lubi psocić. Należy i współtworzy klub KSR (Klub Susiającej Ropuchy - skąd taka nazwa nie wiem ale się dowiem). Ma młodszego brata Janka (nazywanego przez Hanię Smrodkiem), oddanych przyjaciół z którymi współtworzy klub. Posiada pierścień odczytujący nastroje i jak twierdzą recenzje nie jest postacią idealną, ma swoje humorki jak każdy i jest dlatego właśnie uwielbiana przez rzesze dzieciaczków. Dziś recenzja najnowszej publikacji w serii i w dodatku bardzo nietypowej a mianowicie Znajdziecie tu moc Hani i jej nietuzinkowych pomysłów a co więcej, wszystkie będziecie z nią współtworzyć i rozwiązywać. Wojtusiowi książki jeszcze nie sprezentowałam z dwóch względów: po pierwsze chciałabym aby najpierw poznał on samą Hanię i jej przygody, po drugie musi jeszcze troszkę dorosnąć. To prawdziwa kopalnie ciekawych, kreatywnych, twórczych zadań i łamigłówek w mojej opinii (a także w opinii wydawcy) skierowanych do dzieci szkolnych potrafiących już czytać i pisać. Bo tylko takim dzieciom przyniesie ona maximum satysfakcji. Mała to frajda zabawy z Hanią w obecności rodziców, dużo ciekawiej bawić się z nią sam na sam. Odszyfrowywać, mieć tajemnice, zaprzyjaźnić się z nią i mieć sekrety. Sama jako dziewczynka uwielbiałam takie książeczki. Różnorodność zadań jest duża, o nudzie nie ma mowy. Jest sporo kolorowanek, moc miejsc do zapisania własnych myśli i pomysłów - oczywiście z podpowiedzią tematu, co wyzwala wewnętrzne pokłady odkrywczości i inwencji. Całość to aż 64 strony zadań a wśród nich krzyżówki, labirynty, łączenie kropek, szyfrowanki, ozdabianie plasterków, odnajdywanie różnic i wiele wiele innych. A na zakończenie, okładka zawiera jeszcze 4 wycinaki z postacią Hani. Naprawdę moc fajnej zabawy :) Hania Humorek bardzo mi się podoba i myślę, że zaprzyjaźnimy się z nią w najbliższym czasie. A o tej przyjaźni z pewnością Was poinformujemy - bo jestem przekonana, że warto.

gry zabawa z małą hanią